Od 2016 roku w ramach działalności statutowej organizujemy międzypokoleniowy Rejs Bociana, upowszechniając ideę krajoznawstwa i zachęcając do aktywnego, wspólnego spędzenia czasu rodziny z dziećmi w różnym wieku, młodzież i dorosłych, w tym seniorów. Zaczynaliśmy na Solinie ale od 2017 roku zwyczajowo pływamy na Mazurach. Od małej flotylli około czterech jachtów przez lata doszliśmy do floty złożonej z 10 łódek, a więc od kilku lat odkrywamy Wielkie Jeziora w gronie… ponad setki osób. Pod naszą banderą wyrosło już pokolenie młodych żeglarzy i sterników, którzy zaczynali przygodę jako kilkuletnie dzieciaki. W 2026 roku świętując dziesięciolecie postanowiliśmy zabrać Bociana w świat i oprócz tradycyjnego, mazurskiego rejsu, zorganizowaliśmy także wyprawę na Morze Wattowe w Holandii, gdzie debiutowaliśmy na pokładach zabytkowych kliprów: Rode Swan z 1880 roku i Passata z 1900 roku, łącznie w gronie prawie 60 osób. Mieliśmy okazję przekonać się, jak to jest łapać wiatr w cztery żagle, oraz że postawić grota, foka, czy bezana na morzu to nie lada sztuka, która wymaga nie tylko współpracy ale i siły. Tak, z perspektywy pokładu tych dwóch śliczności nasze mazurskie kabestany, fały i szoty, mesa i koje wydawały się taakie malutkie. Pozostajemy jednak pod nieustannym urokiem naszych rodzimych wód, dlatego w sierpniu pojedziemy świętować okrągły jubileusz – a jakże – na Mazury – „tam gdzie wiatr zimny wieje, gdzie są ryby, i grzyby, i knieje. Tam gdzie fale nas bujają, gdzie się ludzie opalają, a pan leśniczy woła nie wiadomo skąd: Dzień dobry (kochane) żeglarze! „.












